Skąd nazwa programu?

Nazwa programu GITO pochodzi od pseudonimu, utworzonego z pierwszych liter imienia i nazwiska, nieżyjącego już, starszego o pokolenie kolegi, Gienia Tobiasza, który wprowadzał mnie (autora programu) w arkana sztuki budowlanej, gdy po ukończeniu wydziału konstrukcyjno-budowlanego Politechniki Krakowskiej rozpocząłem pracę w Kombinacie Budowlanym na stanowisku inżyniera budowy. Gieniu Tobiasz, ksywy „Gito", był wówczas kierownikiem budowy z długoletnim doświadczeniem. Gienek, w tych trudnych czasach lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, potrafił stworzyć grupę dobrze współpracujących ze sobą osób, złożoną z robotników i nadzoru technicznego. Między nami panowała atmosfera życzliwości i cierpliwości w rozwiązywaniu spraw technicznych wymagających zastanowienia oraz istniała zasada solidarności. Gienek pomagał podejmować dobre decyzje, rzetelnie oceniał wyniki pracy zespołu, wzbudzając zaufanie i szacunek wśród pracowników. Gdy kolejne prace zostały dobrze wykonane mówił: „robotę wykonałeś na git"; używanie tego słowa przez Gienia, utwierdzało nas w przekonaniu, że wybrany dla niego pseudonim był właściwy. Młodszemu pokoleniu wyjaśnię, że w dawnych czasach, zamiast dzisiejszego słowa OK, potwierdzającego, że wszystko jest jak należy, niektórzy używali słowa „git", co znaczyło prawie to samo, bo: „dobrze, w porządku, bez zarzutu".

Po dwóch latach pracy miałem już pełne uprawnienia budowlane w zakresie konstrukcyjno-budowlanym. Gdy po pewnym czasie wspólnej pracy z Gienkiem, zacząłem interesować się stanami technicznymi już wybudowanych i użytkowanych obiektów przez nasz Kombinat, on zachęcił mnie skutecznie, abym dalszą część kariery zawodowej poświęcił tej dziedzinie budownictwa, która mnie interesuje. Po tym jak budynek wygląda po kilku latach eksploatacji można poznać, jakie były kwalifikacje kierownictwa budowy. Wszystkie budynki wykonane przez „Gito" były w znakomitym stanie technicznym. Początkowo kontrole techniczne wykonywałem po godzinach pracy, później stało się to jedynym polem działalności zawodowej. Moje zainteresowanie kontrolami technicznymi obiektów budowlanych zaczęło się ponad 40 lat temu i trwa do dzisiaj.